Napisaliśmy 1055 listów!

W tegorocznym Maratonie Pisania Listów Amnesty International pobiliśmy rekord i wspólnie napisaliśmy 1055 listów, w tym 200 w szkolnej bibliotece:)  Serdecznie dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli. Do zobaczenia za rok!

SGAI nr 108

img_7634 010 029  047 045

Do dzisiaj, czyli do 16 grudnia, w Polsce  napisano już 356 645 listów w 784 miejscach w naszym kraju! To bardzo dużo. I my mamy swój wkład, ponieważ pobiliśmy rekord sprzed kilku lat i napisaliśmy łącznie 1055 listów.   

Joanna Plichta, opiekunka SGAI nr 108 oraz anglistka: W sobotę, 10 grudnia,  pisaliśmy apele do władz oraz listy solidarności do osób, których prawa są łamane. Pogoda dopisała, więc frekwencja była przyzwoita. Bardzo się cieszymy, że z roku na rok przybywa osób, które wspierają Maraton i solidaryzują się z osobami prześladowanymi, dając im siłę i nadzieję w walce o swoje prawa. Najwięcej listów napisaliśmy w sprawie dotkniętej albinizmem  dziewczynki z Malawi, której grozi niebezpieczeństwo z powodu panujących w jej kraju przesądów. Poruszył nas również przypadek młodego Kameruńczyka skazanego na 10 lat więzienia za przesłanie SMS-em żartu. Podsumowując, właściwie apelowaliśmy do władz wszystkich zaproponowanych w tym roku krajów, w których złamane zostały prawa człowieka, czyli Iranu, Chin, USA, Azerbejdżanu, Turcji, Kanady, Indonezji, Peru i Egiptu.

Szkolna Grupa Amnesty International działa w Powiatowym Zespole Szkół nr 1 w Trzebnicy od  9 lat. I od tego czasu co roku włączamy się w akcję pisania listów  oraz Pilne Akcje– mówi Monika Komisarczyk, opiekunka SGAI nr 108, polonistka i nauczycielka wiedzy o kulturze oraz edukacji medialnej. Tegoroczny MPL zorganizowałyśmy wraz z naszymi klasami wychowawczymi: 2C i 2D, i -jak co roku- współpracowała z nami pani Danuta Domino ze szkolnej biblioteki. Młodzież chętnie wzięła na siebie dodatkowy obowiązek i przybyła w sobotę do trzebnickiego ośrodka kultury, by pisać listy. Liderkami akcji były uczennice drugiej klasy gimnazjum: Agata Marcisz, Natalia Wójcicka oraz Patrycja Stawowa. Dzięki ich zaangażowaniu i energii udało się nam zachęcić do pisania listów nie tylko trzebniczan/ki, ale także turystów/tki  i mieszkańców/ki powiatu.

Patrycja Stawowa, uczennica klasy 2C: O Maratonie Pisania Listów po raz pierwszy usłyszałam rok temu na lekcji godziny wychowawczej z panią Moniką Komisarczyk.  Wraz z kolegami i koleżankami zapoznajemy się z corocznymi przypadkami oraz przygotowujemy plakaty na temat tej akcji, a następnie rozwieszamy je w szkole, aby uświadomić naszą małą społeczność, że są ludzie których prawa są łamane, a my możemy im pomóc. Dużo czytałam o Maratonie, żeby wiedzieć o czym, po co i dla kogo piszę i dlatego wiem, że nasze działanie ma sens. Poświęcenie kilku chwil na napisanie paru listów nic nam nie zaszkodzi, a może odmienić los drugiego człowieka. W sobotę, 10 grudnia rano pojechałam do Wrocławia na konkurs, dlatego  nie mogłam być na MPL od jego rozpoczęcia. W drodze powrotnej udało mi się przekonać  część uczestników wcześniej wspomnianego konkursu, którzy mieszkają w Trzebnicy lub jej okolicach oraz matematyka ze szkoły, do której uczęszczam, do napisania przynajmniej jednego listu. Zaraz po dotarciu do Trzebnicy (około godziny 16) razem z osobami chętnymi do pomocy więźniom i więźniarkom sumienia poszłam do Gminnego Centrum Kultury i Sportu. Po spędzeniu tam godziny poszłam do domu na obiad, zachęcając napotkanych w drodze ludzi, aby przyłączyli się do tej akcji. Gdy już zjadłam, zostały jeszcze ponad dwie godziny do końca Maratonu więc razem z moim kolegą poszłam po raz drugi do GCKiS i zostałam tam już do końca jego trwania, bo im więcej listów tym większa szansa, że uda nam się czegoś dokonać. Dla mnie każdy przypadek był szczególnie ważny, więc listy pisałam do każdego z przypadków. W każdym przypadku prawa człowieka były łamane, a wysyłając apele do władz w sprawie tych ludzi walczymy o to by takie sytuacje przestawały się zdarzać.

 

Joanna Plichta: Warto zaznaczyć, że na barkach młodzieży gimnazjalnej spoczywa bardzo dużo pracy organizacyjnej: przygotowanie listów, ich segregacja, sprawdzenie, czy są należycie zaadresowane, kilkukrotne przeliczanie, a wcześniej kampania informacyjna w szkole i w mieście Tak, nasza młodzież chętnie współpracuje, pisze listy i zachęca bliskich do pisania. Niektóre osoby przynoszą nam po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt listów z domu, ponieważ na przykład w weekend zaangażowały wszystkich domowników, a nieraz i sąsiadów.

Monika Komisarczyk: Stałym gościem Maratonu Pisania Listów jest Pan Marek Długozima, burmistrz Trzebnicy. Bardzo nam miło, że współpraca z Urzędem Gminy od samego początku układa się wyśmienicie, podobnie jak i ze Starostwem Powiatowym. Na czas akcji udostępnia się nam salę w GCKiS, natomiast starostwo wysyła na swój koszt listy do ambasad i konsulatów, za co bardzo serdecznie dziękujemy. To budujące, że zarówno w naszej szkole, jak i w mieście panuje sprzyjający klimat do organizowania  działań o charakterze humanitarnym, rozbudzających w młodzieży świadomość obywatelską, integrujących środowisko i zachęcających do aktywności na rzecz drugiego człowieka.

Podziękowania kierujemy także do nauczycieli i nauczycielek, którzy na godzinach wychowawczych wraz z klasami pisali listy. Dziękujemy zwłaszcza Pani Danucie Domino ze szkolnej  biblioteki za przekazanie nam blisko 200 listów!

 

Joanna Plichta

Monika Komisarczyk

PZS nr1 w Trzebnicy

Zapisz